Blog
Fizyka Smoleńska
you-know-who
you-know-who fizyk, pilot z licen. FAA i TC
105 obserwujących 54 notki 741113 odsłon
you-know-who, 14 maja 2017 r.

47. Smoleński tunel bez światła na końcu

1821 119 2 A A A
Tak obracał się tupolew 10.04.10. (c)ykw
Tak obracał się tupolew 10.04.10. (c)ykw

 Badania modeli w żadnym tunelu aerodynamicznym, zatem także w Wojskowej Akademii Technicznej ani na uniwersytecie w Akron, nie dostarczą informacji potrzebnej by odtworzyć przebieg obrotu tupolewa PLF 101 w dniu 10.04.10 w Smoleńsku. Powodem tego jest poważne naruszenie praw skalowania i brak możliwości pomiarów na szybko obracającym się modelu w tunelach aerodynamicznych. Podkomisja Macierewicza probuje modelować lot albatrosa przy użyciu kolibra, a obroty młyna dmuchając na jego miniaturkę unieruchomioną w imadle. (Albatros nie lata tak jak koliber nie dlatego, że przyroda nie wpadła na pomysł zmniejszenia albatrosa lub powiększenia kolibra, tylko dlatego, że powietrze oddziałuje inaczej z obiektami o tak różnej wielkości, co wymaga innego rodzaju skrzydeł.) Na szczęście wszystkie drogie skany tupolewa i badania w tunelach nie są nikomu potrzebne, gdyż trajektoria tupolewa jest już od dawna dobrze poznana i obliczona.


ZLECENIE

Badania w tunelach aerodynamicznych zleciła podkomisja Macierewicza z MON, prowadzona po niesłychanie gwałtownym wyjeździe z Polski blogera s24 Berczyńskiego (dr. Wacława Berczyńskiego)[1] przez blogera KaNo (dr. Kazimierza Nowaczyka). Ten drugi wyprowadził się z salonu24 w pewnym związku z pracami niżej podpisanego. Można podejrzewać, że ważną rolę w tym zamówieniu odegrał też  jeszcze jeden dawny bywalec s24  (Marek Dąbrowski), przewodniczący sekcji lotnictwa (!) w tej dziwnej, nieprofesjonalej "podkomisji" państwowej. Dlatego wypada, by bezsens prowadzonych za miliony złotych badań wykazał także autor salonu24, you know who. Wykonawcami ważnego dla polskiej racji stanu zadania są: ludzie prof. Wiesława Bieniedy w Akron oraz nie znani mi bliżej inżynierowie WAT w Warszawie. Notka będzie krótka i prosta, po to by nie tylko czytelnicy salonu, ale przede wszystkim podkomisarze mogli ją w 100% zrozumieć przed planowanym  zebraniem 17.05.17 w klubie WAT. W przypadku niejasności, zapraszam przedstawicieli

image 

do University of Toronto na prowadzone przeze mnie okresowo wykłady dla studentów ostatniego roku studiów z aerodynamiki płatowca.


PROBLEM nr 1: SKALOWANIE AERODYNAMICZNE, TURBULENCJA I LICZBA REYNOLDSA

Ponieważ obiecałem krótką notkę, po długie i wyczerpujące opowieści o tych ciekawych zagadnieniach odsyłam do licznych książek w rodz. 0 bloga i www.internet.com

Zacznijmy od turbulencji powietrza. W napływającym na samolot powietrzu byla niewielka, co jest typowe dla takich warunków meteo: stratus, gęsta mgła, mały wiatr 3 m/s. Jeśli chodzi o turbulencję generowaną na skrzydle, to teorie Prandtla i Schlichtinga pozwalają ocenić największą grubość warstwy granicznej (turbulentnej) na kilka cm, i to na samym końcu skrzydła TU-154M.  Natomiast w ośrodku opływającym modele w skali 1:100 (lub podobnej), turbulencja była odtworzona bardzo źle. Na licznych kadrach "strasznego filmu" pokazanego przez podkomisję w dniu 10.04.17 w WAT[2], na przykład na Rys. 1 widzimy, że potok napływający, gdyby przeskalować go do realnego świata, zawierałby komórki turbulentne o rozmiarach R~2/3 m, rotujące na odległości przepływu ~2m, czyli w okresem rotacji około R/U~0.01 s (U ~ 75 m/s to prędkość napływu). To byłaby nierealna prędkość turbulentna odpowiadająca ponad 100 km/h. O tym co się dzieje w przepływie nad skrzydłem modelu lepiej zamilczeć... to tragicznie smutna historia wynikająca z błędnej skali modelu i niedoskonałości urządzenia. W rzeczywistości już ~10 cm nad skrzydłem przepływ jest laminarny (~1 mm w skali modelu).

Rys.1 image

Nawiasem mówiąc, systematycznie nierówna prędkość przepływu w różnych miejscach przekroju poprzecznego tunelu/kanału, nadmierna turbulencja napływającego ośrodka, efekty pobliskich ścian tunelu silnie modyfikujące wyniki, to typowe problemy omawiane w literaturze fachowej [13]; nie jest to więc trudność występująca tylko w omawianych badaniach, czy tylko w tunelach wodnych. 

Jeśli chodzi o liczbę Reynoldsa (Re), to jest to bezwymiarowy wskaźnik ważności efektów inercjalnych w porównaniu z efektami lepkości ośrodka. Taki miernik odwrotności lepkości. W hydro- i aerodynamice dwa przepływy cieczy lub gazu nie są zawyczaj podobne do siebie i nie można używać jedego jako dobrego analogu drugiego, jeśli liczba Re rożni się w tych przepływach o czynnik 10, 100, lub więcej. Można bowiem dostać zasadniczo różne zjawiska i wyniki nie mające nic wspólnego z modelowaną sytuacją. Np. współczynnik siły nośnej danego ciała może różnić się dość znacznie, a współczynnik oporu nawet wielokrotnie, gdyż rodzaj opływu (pole wektorowe prędkości), różnić się mogą zasadniczo. Tak niestety stało się w obecnych próbach modelowania tupolewa.

Re = L U /v,

gdzie L = rozmiar obiektu opływanego, U jest prędkością napływającego powietrza (U = 70-80 m/s), zaś ν (greckie "nu") to wpółczynnik lepkości kinematycznej powietrza ν = 1.4e-5 m^2/s.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Nazywam się Paweł Artymowicz, ale wolę tu występować jako YKW.

Kopia bloga i komentarzy w http://fizyka-smolenska.blogspot.com. Mam blog: http://pawelartymowicz.natemat.pl

Latam wzdłuż i wszerz kontynentu amerykańskiego (np. w 2014 r. ponad 50 godzin za sterami i 12 tys. km; zdjęcie w tle: Pacyfik, RWY 24L, 24R, baza Marines Miramar znana z programu i filmu Topgun). Jestem niezłym, szeroko cytowanym profesorem fizyki i astrofizyki (zestawienie ze znanymi osobami poniżej). Mam najwyższe stopnie naukowe nadane przez kilka krajów. Ale cóż, że byłem stypendystą Hubble'a (prestiżowa pozycja fundowana przez NASA) jeśli nie umiałbym nic policzyć i rozwikłać części "zagadki smoleńskiej". To co mowię lub liczę wybroni się samo. Nie mieszam się do polityki, ale gdy polityka zaczyna gwałcić fizykę, a na dodatek moje ulubione hobby - latanie, to bronię tych drugich, obnażając różne obrażające je teorie z zakresu "fizyki smoleńskiej". Zwracam się do was per "drogi nicku", co nie oznacza, że was nie cenię. Wręcz przeciwnie. Zapraszam do obejrzenia wywiadów i felietonow w moim haśle biograficznym na wiki. [Uzupełnienie o wskaźnikach naukowych (za Google Scholar 2014): mam wysoki indeks Hirscha h=30, i10=41, oraz ponad 4 razy wiecej cytowań na pracę niż średnia w mojej dziedzinie - fizyce. Moja liczba cytowań to ponad 4100. Dla porównania, prof. Binienda miał dużo niższy wskaźnik h=14, 900 cytowań oraz 1.2 razy średnia liczbę cytowań na pracę, w dziedzinie inżynierii. Dr Nowaczyk ma w porównaniu ze mną b. mały samodzielny dorobek naukowy, a dr Szuladziński znikome cytowania. Dużo mniejsze osiągnięcia ma też prof. C. Cieszewski: h=17, i10=25, 1252 cytowań]

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • znajomy uprzedzał mnie wiele lat temu co do pisowców, ich małostkowości i mściwości,...
  • pozdrowienia z golden gate bridge, bylem tam wczoraj. informacje o AoA dla wszystkich...
  • @MJ >>>stanzaga nie banowałbym ok, za osobistym wstawiennictwem, tym razem.

Tagi

Tematy w dziale Polityka